Świat kryptowalut musi stać się bezpieczniejszy dla inwestorów i użytkowników

Transparenz: Redaktionell erstellt und geprüft.
Veröffentlicht am

Autor jest niezależnym komentatorem finansowym Nagły upadek giełdy kryptowalut FTX rodzi poważne pytania o stan ekosystemu kryptowalut. Bez poważnych zmian w sposobie jego działania trudno sobie wyobrazić, w jaki sposób mógłby on w ogóle stać się częścią istniejącego głównego nurtu systemu finansowego, nie mówiąc już o zastąpieniu go, jak chcieliby niektórzy. Kryzys w FTX, a przed nim kryptopożyczkodawca Celsjusza, Voyager, fundusz hedgingowy Three Arrows Capital i tokeny cyfrowe TerraUSD i Luna mają niewiele wspólnego z kryptowalutą jako technologią. Pokazuje raczej, jak wyglądają systemy finansowe, gdy nie ma wystarczających kontroli i równowagi. Osoby zajmujące się kryptowalutami potępiają banki centralne i…

Świat kryptowalut musi stać się bezpieczniejszy dla inwestorów i użytkowników

Autor jest niezależnym komentatorem finansowym

Nagły upadek giełdy kryptowalut FTX rodzi poważne pytania o stan ekosystemu kryptowalut. Bez poważnych zmian w sposobie jego działania trudno sobie wyobrazić, w jaki sposób mógłby on w ogóle stać się częścią istniejącego głównego nurtu systemu finansowego, nie mówiąc już o zastąpieniu go, jak chcieliby niektórzy.

Kryzys w FTX, a przed nim kryptopożyczkodawca Celsjusza, Voyager, fundusz hedgingowy Three Arrows Capital i tokeny cyfrowe TerraUSD i Luna mają niewiele wspólnego z kryptowalutą jako technologią. Pokazuje raczej, jak wyglądają systemy finansowe, gdy nie ma wystarczających kontroli i równowagi. Osoby zajmujące się kryptowalutami potępiają banki centralne i organy regulacyjne, ale istnieją z dobrych powodów.

Nadal nie jest jasne, co dokładnie poszło nie tak w FTX. Dyrektor naczelny Sam Bankman-Fried upierał się, że to po prostu niedobór płynności. Jednak Binance, które pierwotnie zgodziło się kupić FTX w celu zwiększenia płynności, wycofało się z transakcji po zapoznaniu się ze swoimi księgami. Istnieją doniesienia, że ​​FTX ma dziurę bilansową na kwotę około 8 miliardów dolarów. Jeśli ktoś nie chce zainwestować dużego kapitału, FTX ostatecznie ogłosi upadłość. Inwestorzy spodziewają się najgorszego: Sequoia Capital obniżyła już swoje udziały do ​​zera.

Jeszcze bardziej niepokojące jest to, że fundusze klientów wydają się być zagrożone. W rzeczywistości trudno sobie wyobrazić, jak mogłaby powstać dziura bilansowa tej wielkości, gdyby giełda nie pożyczyła pieniędzy klientom.

Reuters podał, że spółka FTX Alameda Research pożyczyła środki klientom po tym, jak w maju tego roku mocno ucierpiała na skutek bankructw Three Arrows Capital i Voyager. Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych i amerykańskie organy regulacyjne badają obecnie powiązania między FTX i Alamedą, w tym kwestię, czy środki klientów mogły zostać sprzeniewierzone.

Jeśli środki klientów zostaną pożyczone, a Bankman-Fried nie znajdzie kupca, który zapłaci prawie całą cenę (co wydaje się być trudne), wydaje się, że klienci międzynarodowej giełdy FTX tracą znaczną część swoich środków. Niektórzy – być może wielu, ponieważ FTX przyciągnęła handlowców detalicznych i zachęcała zwykłych ludzi do deponowania swoich zarobków na swoich rachunkach – w rezultacie doświadczy trudności.

FTX nie jest pierwszą firmą kryptograficzną, która upadła z powodu upadków tokenów, paniki na banki i zarzutów dotyczących wykorzystania środków klientów. Niedawne awarie Celsjusza, Voyagera i w 2021 r. Cred, pożyczkodawcy kryptowalut, mają podobne cechy. U podstaw tych błędów leżą cztery kluczowe słabości ekosystemu kryptowalut:

• Wzajemne powiązania między spółkami w formie nieprzejrzystych wspólnych udziałów i praktyk kredytowych o obiegu zamkniętym, takich jak ponowne hipotekowanie. Konkurencyjna giełda kryptowalut Binance miała znaczny udział w natywnym tokenie FTX, FTT. Kiedy ogłosił, że sprzedaje swoje udziały, ludzie zaczęli się zastanawiać, czy sam sprzedać FTT i wycofać swoje środki z FTX.

• Zbyt duże zaufanie do osobowości. Krypto powinno wyeliminować potrzebę zaufania między ludźmi. „Nie ufaj, sprawdź” – brzmiała mantra. Jednak obecnie wydaje się, że cały system zależy od kilku wielkich osobistości, którym ufają tysiące osób. Bankman-Fried jest jednym z nich. W krótkim czasie zbudował ogromne imperium i przekazał mnóstwo pieniędzy na szczytne cele. Wydawał się ogólnie dobrym facetem. Dlatego ludzie powierzali mu swoje pieniądze. Szczególnie inwestorzy wykazali niezwykłą chęć wspierania jego przedsięwzięć bez zwykłej finansowej analizy due diligence.

• Koncentracja. Nie ma zbyt wielu dużych giełd kryptowalut i banków, a ci, którzy je prowadzą, znają się nawzajem i inwestują w swoje firmy. Kiedy wchodzą, wszystko jest w porządku; ale jeśli wypadną, mogą spowodować ogromne szkody. Nie powinno to być możliwe dla A ćwierkać od dyrektora naczelnego Binance, aby pobudzić ucieczkę, która obali największego rywala; ale tak właśnie się stało.

• Nieprzezroczystość. Krypto powinno poprawić przejrzystość transakcji finansowych. Jednak firmy kryptograficzne, takie jak FTX, ujawniają bardzo niewiele na temat swojego statusu finansowego – znacznie mniej, niż można by się spodziewać po tradycyjnym banku. Nieprzejrzystość spółek Bankman-Frieda, FTX i Alameda, pogorszyła się ze względu na złożoną strukturę korporacyjną, transfery między spółkami i zgłaszane wykorzystanie zasobów tokena natywnego w celu wzmocnienia bilansów.

Problemy te będą boleśnie znane każdemu, kto studiował historię paniki finansowej i kryzysów bankowych. Wydaje się, że są one zjawiskiem powszechnym w systemach finansowych. Krypto pokazało, że nie jest inaczej.

Jeśli kryptowaluta ma mieć przyszłość jako główny produkt finansowy, musi teraz zaakceptować regulacje i kontrole, które sprawią, że systemy finansowe będą bezpieczne dla inwestorów, wierzycieli i deponentów.


Źródło: „Financial Times”.