Złoto staje się kryptowalutą dla biednych
Szef badań nad energią w Goldman Sachs mówi: „Tak jak twierdzimy, że srebro jest złotem dla biednych ludzi, być może złoto stanie się kryptowalutą biednych ludzi”. Widzi, jak fundusze płyną ze złota do Bitcoina w miarę eskalacji obaw inflacyjnych, zauważając: „W przeszłości argumentowaliśmy, że kryptowaluta i złoto nie muszą się wzajemnie kanibalizować”. Goldman Sachs o złocie i bitcoinach Damian Courvalin, szef badań nad energią w Goldman Sachs, omówił perspektywy dla złota i kryptowalut w czwartkowym wywiadzie dla Bloomberga. Zapytano go, czy widział dowody na to, że inwestorzy...
Złoto staje się kryptowalutą dla biednych
Szef badań nad energią w Goldman Sachs mówi: „Tak jak twierdzimy, że srebro jest złotem dla biednych ludzi, być może złoto stanie się kryptowalutą biednych ludzi”. Widzi, jak fundusze płyną ze złota do Bitcoina w miarę eskalacji obaw inflacyjnych, zauważając: „W przeszłości argumentowaliśmy, że kryptowaluta i złoto nie muszą się wzajemnie kanibalizować”.
Goldman Sachs o złocie i Bitcoinie
Damian Courvalin, dyrektor ds. badań nad energią w Goldman Sachs, omówił w czwartek w wywiadzie dla Bloomberg perspektywy dla złota i kryptowalut.
Zapytano go, czy widział dowody na to, że inwestorzy wykorzystują aktywa inne niż złoto, w tym Bitcoin i kryptowaluty, w celu zabezpieczenia się przed inflacją. „Myślę, że to faktycznie zaczyna się dziać” – odpowiedział, dodając: „Historycznie argumentowaliśmy, że kryptowaluta i złoto nie muszą się wzajemnie kanibalizować”.
Przyznając, że „faktem jest, że ostatnio zaobserwowaliśmy substytucję”, wyjaśnił:
Tak jak twierdzimy, że srebro jest złotem biednego człowieka, być może złoto stanie się kryptowalutą biednego człowieka.
Courvalin mówił dalej: „W tym momencie bogactwo może być wystarczające, aby przeznaczyć jedno i drugie, zwłaszcza, jak sądzę, gdy sygnał inflacji staje się coraz pilniejszy”.
Dyrektor zauważył: „Wartością kryptowaluty jest jej sieć, podobnie jak wartość ropy naftowej polega na jej zużyciu. Złoto tego nie ma, podobnie jak diamenty i dzieła sztuki. Jest to po prostu aktywo czysto defensywne, które z czasem może osiągnąć lepsze wyniki”.
Szef działu Energy Research w Goldman zauważył ponadto, że inwestorzy przenieśli się na złoto, gdy Chiny zakazały kryptowalut.
Wiele osób przeszło ze złota na Bitcoin ze względu na obawę przed inflacją. W październiku miliarder, menadżer funduszu hedgingowego Paul Tudor Jones zwany, „Oczywiście, że jest miejsce na kryptowaluty. Jasne jest, że w tej chwili wygrywają one wyścig ze złotem… W tej chwili byłby to mój faworyt w stosunku do złota.” Podkreślił, że „krypto pozostanie”.
W tym samym miesiącu JPMorgan zwany „Wygląda na to, że inwestorzy instytucjonalni wracają do Bitcoina, być może postrzegając go jako lepsze zabezpieczenie przed inflacją niż złoto”. Firma też podwoił się na swojej długoterminowej prognozie ceny Bitcoina na poziomie 146 000 dolarów za Bitcoin jako alternatywę dla złota.
Teraz niektórzy ludzie lubią zarówno złoto, jak i Bitcoin. Na przykład autor książki Bogaty ojciec, Biedny ojciec Robert Kiyosaki zaleca zarówno Bitcoin, jak i złoto. W swojej najnowszej prognozie ostrzegł przed ogromnym krachem na rynku, po którym nastąpi nowa depresja. On zalecony, „Bądź mądry: kupuj złoto, srebro, bitcoiny”.
Co sądzisz o komentarzach dyrektora Goldman Sachs? Daj nam znać w sekcji komentarzy poniżej.
Kredyty fotograficzne: Shutterstock, Pixabay, Wiki Commons