Jubilerzy odkrywają zalety sztuki cyfrowej
W przyszłym roku Bulgari będzie obchodzić 75. rocznicę powstania kultowych bransoletek Serpenti Tubogas, które oplatają nadgarstki bogatych i sławnych, odkąd Elizabeth Taylor uczyniła je pożądanymi na całym świecie, nosząc je na planie Kleopatry w 1962 roku. Choć wydawało się, że na porządku dnia będzie zorganizowanie prostej retrospektywy z okazji tego kamienia milowego, włoski jubiler połączył siły z pionierem cyfrowej rzeźby AI Refikiem Anadolem, aby świętować, które rozpocznie się w Londynie w tym miesiącu. Jubiler zlecił artyście stworzenie wciągającej instalacji prezentowanej w Saatchi Gallery w Londynie po...
Jubilerzy odkrywają zalety sztuki cyfrowej
W przyszłym roku Bulgari będzie obchodzić 75. rocznicę powstania kultowych bransoletek Serpenti Tubogas, które noszą na nadgarstkach bogatych i sławnych, odkąd Elizabeth Taylor uczyniła je pożądanymi na całym świecie, nosząc je na planie podczas kręcenia zdjęćKleopatraw 1962 roku. Choć wydawało się, że zwykła retrospektywa będzie na porządku dziennym z okazji tego kamienia milowego, włoski jubiler zamiast tego nawiązał współpracę z pionierem cyfrowej rzeźby AI Refikiem Anadolem, aby w tym miesiącu rozpocząć obchody w Londynie.
Po zeszłorocznej wizycie na Piazza Duomo w Mediolanie jubiler zlecił artyście stworzenie wciągającej instalacji, której gospodarzem była Saatchi Gallery w Londynie. Instalacja Serpenti Metamorphosis przedstawia cyfrowe dzieła sztuki kontrolowane przez sztuczną inteligencję – którą Anadol nazywa „Charlie”.
Do „Charlie” wprowadzono ponad 200 milionów obrazów natury, a uczenie maszynowe wykorzystano do stworzenia falistego obrazu naśladującego teksturę natury, aby oddać wężową ewolucję. Wrażenie wyświetlane w zamkniętej przestrzeni jest wielozmysłowe, a ścieżka dźwiękowa natury wygenerowana przez sztuczną inteligencję jest akcentowana chmurami zapachowymi stworzonymi przez firmę Anadol we współpracy ze szwajcarskim perfumiarzem Firmenich. Formułę samego zapachu zaproponował „Charlie” po przetworzeniu 500 000 cząsteczek zapachu.
„Mam wrażenie, że to naprawdę stan snu; stan, w który nie wierzę, że istnieje w świecie fizycznym” – mówi Anadol o wciągającym doświadczeniu Bulgari. „To całkowicie algorytmiczna rzeczywistość, która nie istnieje, ale jest bardzo namacalna”. Anadol ma nadzieję, że Serpenti Metamorphosis nie będzie tylko wyrazem marki, ale wzbudzi poczucie „nadziei i pozytywnego nastawienia” w kierunku „technologii dla ludzkości”.
W miarę jak technologie takie jak sztuczna inteligencja otwierają możliwości twórcze, a metaświat staje się coraz bardziej kuszącą areną dla luksusowych marek, coraz więcej jubilerów eksperymentuje ze sposobami przeszczepienia jednego z najstarszych twardych luksusowych przedmiotów do cyfrowego świata za pomocą sztuki cyfrowej.
Marka jubilerska Francis de Lara nawiązała współpracę z platformą modową Brand New Vision, aby stworzyć niezmienne żetony w postaci oryginalnych, pozłacanych srebrnych okularów wysadzanych klejnotami. Te cyfrowe dzieła sztuki można nosić w światach Metaverse, w tym w Decentralandzie, gdzie odbyło się poszukiwanie skarbów, podczas którego użytkownicy mogli znaleźć i wygrać parę okularów Eve z limitowanej edycji, ozdobionych wirtualnymi szmaragdami zambijskimi i rubinami z Mozambiku, które odzwierciedlały odpowiedniki ze świata rzeczywistego wydobywane przez Gemfields. Firma wydobywająca klejnoty Greenland Ruby również zdigitalizowała swoje kamienie szlachetne i współpracowała z artystką i jubilerką Reeną Ahluwalią, aby przekształcić jej obraz „Ogień pod lodem” przedstawiający jeden z kamieni w NFT. Został wystawiony na sprzedaż na OpenSea, najpopularniejszej platformie kupna i sprzedaży cyfrowych przedmiotów kolekcjonerskich, w celu zebrania funduszy dla fundacji górnika PinkPolarBear, która wspiera badania polarne.
Jubilerzy zwrócili się bezpośrednio do określonych społeczności cyfrowych, aby się przypodobać.
Jubiler z Los Angeles Neil Lane współpracował z Audrey Schilt, ilustratorką mody i twórczynią słynnej postaci pluszowego misia Ralpha Laurena, aby ozdobić jednego z cyfrowych misiów, które publikuje w Collab Bears, witrynie NFT, której jest współzałożycielką.
Tymczasem Tiffany & Co zrobiło furorę, debiutując w sierpniu w NFT wyłącznie dzięki społeczności CryptoPunk, której członkowie kolekcjonują specyficzny styl pikselowych awatarów. Za 30 Ethereum za sztukę jubiler zamienił 250 awatarów CryptoPunks w niestandardowe naszyjniki, wykonane zarówno jako NFT, jak i kawałki prawdziwego złota, diamentów i kamieni szlachetnych.
3 sierpnia 100 osób otrzymało wcześniejszy dostęp, a cała edycja została wyprzedana zaledwie dwa dni później. Przyniosło to jubilerowi kwotę około 12 milionów dolarów, biorąc pod uwagę ówczesną cenę kryptowaluty.

Sarah Ysabel Dyne-Narici, projektantka biżuterii z Nowego Jorku, nie musiała daleko szukać, aby znaleźć artystę cyfrowego, który przekształciłby jeden z jej pierścionków LoverGlyphs w ruchomy obraz. Jej kuzynka, brytyjsko-singapurska artystka Kara Chin, spersonalizowała złote pierścionki robione przez Dyne-Narici za pomocą symboli inspirowanych hieroglifami, które opowiadają historie z życia jej klientów. W grafice stworzonej za pomocą Chin każdy symbol i klejnot eksploduje i staje się obiektem.
Stworzenie tego „projektu pasji” zajęło kuzynom trzy tygodnie, a Dyne-Narici twierdzi, że dostrzega zdolność sztuki cyfrowej do ukazywania nowym oczom dawnej kreatywności ręcznie wykonanej biżuterii. „Biorąc pod uwagę charakter cennych materiałów, elementy fizyczne są z natury ograniczone – rzadkie” – mówi. „Jednak sztuka cyfrowa jest odwrotnie; umożliwia kontakt z szerszą publicznością. To dzielenie się wszechświatem na większą skalę. Dla mnie chodzi o prezentowanie obiektów przez inny obiektyw. Uchwycenie wszechświata w maleńkim przedmiocie jest ekscytujące, ale doświadczanie tego wszechświata cyfrowo też jest ekscytujące. Oba są różnymi językami wyrażającymi tę samą wizję.
Rzeczywiście, większość jubilerów współpracujących obecnie z artystami cyfrowymi nie jest zainteresowana faworyzowaniem jednej formy sztuki nad drugą ani wyrzeczeniem się tradycyjnego rzemiosła na rzecz futurystycznej fantazji. Zamiast tego chodzi po prostu o odkrywanie nowych możliwości i kreatywnych światów – online lub offline – gdzie oboje mogą siedzieć obok siebie.
Tak jak celem wystawy Serpenti Metamorphosis firmy Anadol jest przeniesienie zwiedzających poza codzienność do świata eskapizmu generowanego przez sztuczną inteligencję, tak ta sama wystawa osadzi ich później w solidnych obiektach, które są fizycznymi punktami styku w historii, prezentując klejnoty Bulgari Serpenti od lat czterdziestych XX wieku do czasów współczesnych.
„W tym projekcie te dwie dyscypliny stają się jedną i tą samą”, mówi szef Bulgari Jean-Christophe Babin. „Chcieliśmy osiągnąć prawdziwą metamorfozę doświadczenia luksusu poprzez sztukę – co Refik Anadol może rozumieć zarówno sztukę jubilerską, jak i sztukę cyfrową. Na przestrzeni historii luksus i sztuka często się spotykały, tworząc ekscytujące kombinacje, mieszanki i rozwiązania, które zawsze doceniali odbiorcy. To samo dotyczy dziś sztuki i luksusu 4.0; muszą kontynuować dialog w nowych formach, które odzwierciedlają nowe społeczeństwo i eksperymentować z niespotykanymi dotąd formami wyrażania piękna”.
Źródło: „Financial Times”.