Voyager Digital składa wniosek o ochronę przed upadłością w miarę pogłębiania się kryzysu kryptograficznego
Voyager Digital złożył wniosek o ochronę przed upadłością w USA, ostatnią ofiarą gwałtownego spadku cen kryptowalut, który wywołał kryzys na rynku aktywów cyfrowych. Notowany na giełdzie w Toronto broker i pożyczkodawca złożył wniosek o ogłoszenie upadłości na podstawie rozdziału 11 w sądzie federalnym w Nowym Jorku pod koniec wtorku po poniesieniu strat w wysokości ponad 650 milionów dolarów w związku z pożyczką dla Three Arrows Capital, nieudanego inwestora kryptograficznego. Upadek Voyagera nastąpił niecały tydzień po wstrzymaniu handlu i uniemożliwieniu klientom wypłaty pieniędzy. Three Arrows z siedzibą w Singapurze, znane z agresywnych zakładów na...
Voyager Digital składa wniosek o ochronę przed upadłością w miarę pogłębiania się kryzysu kryptograficznego
Voyager Digital złożył wniosek o ochronę przed upadłością w USA, ostatnią ofiarą gwałtownego spadku cen kryptowalut, który wywołał kryzys na rynku aktywów cyfrowych.
Notowany na giełdzie w Toronto broker i pożyczkodawca złożył wniosek o ogłoszenie upadłości na podstawie rozdziału 11 w sądzie federalnym w Nowym Jorku pod koniec wtorku po poniesieniu strat w wysokości ponad 650 milionów dolarów w związku z pożyczką dla Three Arrows Capital, nieudanego inwestora kryptograficznego.
Upadek Voyagera nastąpił niecały tydzień po wstrzymaniu handlu i uniemożliwieniu klientom wypłaty pieniędzy.
Singapurska spółka Three Arrows, znana z agresywnych zakładów na rosnące ceny kryptowalut, zaciągnęła duże pożyczki od głównych graczy z branży, aby wzmocnić swoje zakłady rynkowe, pozostawiając ją mocno pod wodą wraz ze spadkiem cen tokenów cyfrowych. Ceny wiodących kryptowalut spadły o około 70 procent od szczytu pod koniec ubiegłego roku.
Firma zbankrutowała pomimo pożyczki ratunkowej udzielonej w zeszłym miesiącu przez Alameda Research, firmę handlową kontrolowaną przez założyciela FTX Sama Bankmana-Frieda. Z wniosków o ogłoszenie upadłości wynika, że Voyager pobrał maksymalnie dopuszczalne 75 milionów dolarów w ciągu jednego 30-dniowego okresu, co uczyniło Alamedę największym niezabezpieczonym wierzycielem.
Upadek Voyagera będzie powszechnie odczuwalny, ponieważ firma miała dużą bazę klientów wśród inwestorów kryptograficznych typu „zrób to sam”. Na koniec marca jego zobowiązania wynosiły 5,7 miliarda dolarów. Petycja na podstawie Rozdziału 11 ma na celu zapewnienie Voyagerowi ochrony przed roszczeniami prawnymi w okresie podejmowania przez nią restrukturyzacji.
W swoim wniosku firma podała, że ma ponad 100 000 wierzycieli i zobowiązań o wartości od 1 miliarda do 10 miliardów dolarów. Z dokumentów wynika, że firma jest winna Google prawie 1 milion dolarów, a resztą jej największych niezabezpieczonych wierzycieli są klienci.
Voyager powiedział, że ma na swojej platformie 110 milionów dolarów w gotówce i „zdobyte aktywa kryptograficzne”, a także 1,3 miliarda dolarów w aktywach kryptograficznych.
Do czasu uzyskania zgody sądu ma nadzieję spłacić klientów „kombinacją” aktywów kryptograficznych, wpływami z bankructwa Three Arrows, udziałami w firmie po wyjściu z bankructwa oraz „tokenami Voyagera”.
Firma podała, że posiada również środki klientów o wartości 350 milionów dolarów w depozytach w dolarach amerykańskich na rachunku zbiorczym w Metropolitan Commercial Bank w Nowym Jorku. Klienci otrzymają spłatę po „procesie pojednania i zapobiegania oszustwom” – stwierdził.
Metropolitan powiedział, że środki klientów Voyagera, które posiada, są chronione amerykańskim federalnym ubezpieczeniem depozytów do kwoty 250 000 dolarów na deponenta dla każdej kategorii posiadacza rachunku. Dodał, że na koncie nie znajdują się żadne kryptowaluty ani inne aktywa. Voyager mówił w przeszłości, że FDIC zwróci „środki w dolarach amerykańskich”, jeśli „firma… upadnie”.
Stephen Ehrlich, dyrektor naczelny Voyagera, powiedział po złożeniu wniosku: „Głęboko wierzymy w przyszłość branży, ale ciągła zmienność na rynkach kryptowalut i niepowodzenie Three Arrows Capital wymagają od nas podjęcia zdecydowanych działań”.
Kryzys dotknął także pożyczkodawcę Celsjusza z siedzibą w New Jersey, który zamroził wypłaty klientów, oraz konkurencyjnego BlockFi, który również pożyczył pieniądze Three Arrows i zabezpieczył pożyczkę ratunkową od FTX, dając giełdzie prawo do zakupu firmy.
Źródło: „Financial Times”.